Wybierając imię kierujemy się wieloma aspektami. Jedne ważniejsze inne mniej. Na co warto zwrócić uwagę ?
Skojarzenia
Pierwsze o czym pomyśleliśmy przy wyborze imion dla naszych dziewczynek było `czy znamy kogoś o tym imieniu ?`. Przyznaję, że żadnej Antoniny nie znałam jednak uwielbienie do filmu "Nigdy w życiu" natchnęło mnie by wziąć je pod uwagę. Mąż przez film nie przebrnął... Podejść z jego strony było wiele i nadal nie rozumie jak mogłam być na tym 3 razy w kinie ?! Tośkę jednak mamy i charakterek jak filmowa bohaterka okazuje... cóż sama tego chciałam.
Brzmienie
Czy zastanawialiście się jak będzie brzmiało imię Waszego dziecka wraz z nazwiskiem ? Nie zawsze połączenia te są trafne i w wieku szkolnym mogą być podstawą do wyśmiewania przez rówieśników.
Zapis
Popularne są teraz imiona polskie ale i zagraniczne. Te drugie są często spolszczane czego nie potrafię zrozumieć. Skoro chcemy z różnych powodów by nasze dziecko miało 'światowe' imię dlaczego zapisujemy je jako Wanesa (Vanessa), Dżesika (Jessica), Brajan (Brian, Brayan) ? Wymowa pozostaje taka sama a jeśli zakładamy, że nasz potomny będzie robił zagraniczną karierę to nie utrudniamy mu tego na starcie.
Znaczenie
Mniej istotna kwestia. Warto jednak chociażby z ciekawości sprawdzić jakie pochodzenie ma imię, które chcemy nadać naszemu dziecku. Czy wiecie, że Nina to zdrobnienie imienia Antonina ? ;)
Drugie imię
Niby drugie ale czasem może stać się tym pierwszym. Osoby, które są niezadowolone z wyboru rodziców często przedstawiają się drugim imieniem, które bardziej akceptują. Długość drugiego imienia również jest nie bez znaczenia, dwa długie imiona w połączeniu z długim nazwiskiem utrudniają wypełnianie 'papierologii' a każdy z nas wie, że w ciągu całego życia wypełniamy stosy dokumentów.
Popularne czy wyjątkowe ?
W tym temacie sami popełniliśmy gafę. Dobrze wiem jak to jest być jedną z kilku o tym samym imieniu w klasie. Tośka za pewne nie będzie jedyną Antoniną ale może będzie to akceptować bardziej niż ja. W razie "w" ma drugie imię. Oprócz imion popularnych w danym roku są też imiona tradycyjne Katarzyna, Anna czy Magdalena to klasyki, które nie będą wzbudzać zdziwienia. Co raz częściej rodzice decydują się na 'wyjątkowe' imiona Zoja, Luna, Malina. Choć pewnie trudne do zaakceptowania przez 'starszyznę', moim zdaniem urocze ;)
Presja otoczenia
Zdarza się i tak, że przyszli dziadkowie, ciotki lub sąsiad zza płotu nie zamierzają ukrywać niezadowolenia z naszego wyboru. O ile sąsiadów możemy wysłać tam gdzie pieprz rośnie z rodziną już tak łatwo nie będzie. Nie warto jednak zmieniać zdania tylko dlatego, że ktoś się z nami nie zgadza, zwłaszcza w tak ważnej kwestii. Dla poparcia swojej decyzji trzeba mieć jednak argumenty - tu przydadzą się powyższe 'punkty'.
Trafiłam całkiem nie dawno na te posty 1 i 2, ubaw mieliśmy co nie miara ;) Nie martwcie się jednak na zapas, jeśli Wasz mąż zabaluje na pępkowym a potem półprzytomny wpisze coś mniej śmiesznego niż mogłoby się na trzeźwo wydawać, we wniosku. Od sporządzenia aktu urodzenia mamy 6 miesięcy by zmienić imię dziecka.
M jest Marianną.
Antonina i Marianna to siostry prababci naszych dziewczynek. Tak się złożyło, przypadkiem, nie celowo. Przekazywanie imion z pokolenia na pokolenie jest jednak piękną tradycją. Czyż nie ?
Kiedy wybraliście imiona dla swoich potomnych ? Czym się kierowaliście ? Jak zareagowało najbliższe otoczenie ?