Nie wiem czy zaskoczy Was to tak jak mnie. Szczerze ? Mam nadzieję, że nie i że lekarze , stomatolodzy szerzą tą magiczną wiedzę....
Całkiem nie dawno spotkaliśmy się z "wujkiem" J. , który jest stomatologiem. Uświadomił mnie - nas, że o higienę jamy ustnej należy dbać od PIERWSZYCH DNI ŻYCIA ! Nie od momentu kiedy pojawi się pierwszy ząbek, bądź co gorsza od kiedy zaczną pojawiać się zęby stałe - tak tak , takie przypadki też się trafiają.
Zakupiliśmy więc naszą pierwszą szczoteczkę przeznaczoną dla dzieci w wieku 0-2 lata , u młodszych dzieci niż nasza Antosia zaleca się oczyszczanie jamy ustnej - w szczególności - dziąseł za pomocą zmoczonego gazika.
Szczoteczkę lub wacik moczymy w ciepłej przegotowanej wodzie. Czynność powtarzamy po KAŻDYM posiłku (mleko to również posiłek). Ważne jest by dziecko nie zasypiało z butelką w buzi. Zalegające mleko to raj dla bakterii i krótka droga do próchnicy. Zdaję sobie sprawę, że to nie taka prosta sprawa. My również z tym "walczymy".
Życzę Wam miłego mycia :)
ahhh i bezbolesnego ząbkowania jeśli takowe przed Wami :)