Od nie dawna, mam tę przyjemność bycia ambasadorką Everyday
me. Z tej okazji będą Was raczyć od czasu do czasu moimi opiniami o produktach,
które dostaję do testowania. Najważniejsze w całym tym, przedsięwzięciu jest
dla mnie to, że jestem bezstronna, a producent oczekuje rzetelnej opinii.
Pierwszym produktem, który testuję w ramach projektu są
kapsułki do prania Vizir Original Fresh. Pierwsze co przyszło mi do głowy, gdy
zapisywałam się do tej kampanii, to „ile kosztuje pranie ?”. Wczoraj podczas
zakupów sprawdziłam cenę kapsułek Vizir a dziś policzyłam, ile kosztuje nas
nasze pranie przy użyciu proszku i płynu do płukania lub płynu do prania i
płynu do płukania. Nie ukrywam, że mocno się zdziwiłam, ponieważ koszt jednej
kapsułki (0,73 zł -0,78 zł) jest o
połowę niższy , niż średnia cena naszego jednego prania (1,25 zł + 0,25 zł).
Kolejny według mnie plus, to oszczędność miejsca. Kapsułki
służą do prania zarówno białych, jak i kolorowych ubrań. 1 opakowanie zamiast wielu kartonów, butelek.
Instrukcja użytkowania:
Kapsułkę wkładamy do pustego bębna, następnie wkładamy
pranie i pierzemy w dowolnej
temperaturze od 30 do 90 stopnii.
Wstawiłyśmy dziś z Antosią 3 prania, za każdym razem
kapsułka całkowicie się rozpuściła.
Ubrania są przyjemne w dotyku, miękkie. Zapach akceptowalny,
nie nachalny. Na pewno wypróbujemy dwa pozostałe warianty zapachowe Fresh
Flowers i Sensitive Clothes. Jeśli nie przypadną nam do gustu nadal będziemy używać
płynu do płukania, który nada naszym ubraniom ulubiony zapach, a koszt ciągle
będzie niższy niż przy praniu proszkiem.
Ps. Wczoraj w biedronce widziałam, że jest promocja na
kapsułki Vizira ;)
spodnie - H&M
t-shirt - GAP baby